Mercedes-Benz GLC: Bestseller pod Lupą. Krótki poradnik kupującego.

W świecie motoryzacji są samochody dobre, są samochody luksusowe i są rynkowe fenomeny. Mercedes-Benz GLC bez wątpienia należy do tej ostatniej kategorii. To nie jest po prostu kolejny SUV w portfolio Stuttgartu – to od lat globalny bestseller marki, samochód, który zdefiniował na nowo, czego klienci oczekują od SUV-a klasy premium. Jego historia to fascynująca opowieść o tym, jak z kanciastego, nieco niszowego poprzednika, narodził się opływowy, naszpikowany technologią lider segmentu.

Jednak za fasadą luksusu i czołowych miejsc w rankingach niezawodności kryje się obraz znacznie bardziej złożony. Fora internetowe i raporty od właścicieli często malują portret auta, które potrafi być równie zachwycające, co frustrujące i kosztowne. Czy zatem Mercedes GLC to samochód, który można z czystym sumieniem polecić? Czas zdjąć różowe okulary, zajrzeć pod maskę i do portfela, by odpowiedzieć na to pytanie.

Mercedes GLK

Mercedes GLK

Od Kanciastego GLK do Opływowego Bestsellera – Krótka Historia Ewolucji

Pamiętacie Mercedesa GLK? Produkowany w latach 2008-2015, był spóźnioną odpowiedzią na sukces BMW X3 i Audi Q5. Wyróżniał się surową, kanciastą stylistyką, która jednym przypominała miniaturową Klasę G, a innym – topornie ociosany klocek. Miał charakter, ale i jedną, fundamentalną wadę: jego konstrukcja uniemożliwiała produkcję wersji z kierownicą po prawej stronie. To zamknęło mu drogę do kluczowych rynków, takich jak Wielka Brytania czy Australia, skazując go na bycie graczem drugoplanowym.

W 2015 roku Mercedes wyciągnął wnioski i zrobił reset. Na scenę wjechał GLC (X253) – rewolucja w każdym calu. Kanciaste linie zastąpiono opływową, elegancką sylwetką, która trafiła w gusta klientów na całym świecie. Samochód urósł, oferując przestronniejsze wnętrze inspirowane bestsellerową Klasą C, a pod maskę trafiła nowoczesna, 9-biegowa skrzynia 9G-TRONIC. Z klasą C dzielił nie tylko wnętrze, gdyż oba samochody bazują na tej samej płycie podłogowej.

Kolejny przełom nastąpił w 2019 roku. Lifting przyniósł nie tylko kosmetyczne zmiany, ale przede wszystkim cyfrowy skok w przyszłość. Stary system COMAND zastąpiono rewolucyjnym MBUX z ekranem dotykowym i zaawansowanym sterowaniem głosowym. Co ważniejsze, pod maską zaszły kluczowe zmiany. Wysłużony, choć trwały diesel 2.1 (OM651), krytykowany przez niektórych za kulturę pracy godną traktora, został zastąpiony przez nową, znacznie przyjemniej pracującą jednostkę 2.0 (OM654).

Druga generacja (X254), która zadebiutowała w 2022 roku, to już ewolucja tej zwycięskiej formuły, dopasowana do ery elektryfikacji. Każdy silnik jest teraz co najmniej „miękką hybrydą”, a wersje plug-in oferują imponujące zasięgi na prądzie, często przekraczające 100 km.

Mercedes GLC

Serce Maszyny – Jaki Silnik Wybrać w GLC?

Gama silnikowa jest szeroka, ale jak to w życiu bywa, są wybory lepsze i gorsze. Oto nasze rekomendacje:

  • Złoty środek (Diesel): Jednostka 2.0d (OM654), montowana w modelach po liftingu (od 2019 r.) w wersjach 220d (194 KM) i 300d (245 KM), jest powszechnie uznawana za najlepszy wybór. Charakteryzuje się świetną dynamiką, wysoką kulturą pracy i, co najważniejsze, rozsądnym apetytem na paliwo. To idealny napęd na długie trasy, który nie zmęczy w mieście. To sprawdzona i mało zawodna jednostka napędowa.
  • Dla wymagających (Diesel): Sześciocylindrowy 3.0d, oznaczony jako 400d, to propozycja dla tych, którzy szukają rewelacyjnych osiągów i nie liczą się z wyższymi kosztami serwisu.
  • Wystarczający (Benzyna): Silniki 2.0 (M274/M264) w wersjach 200, 250 i 300 zapewniają dobre osiągi, ale spalanie będzie zdecydowanie wyższe, niż w dieslu, zwłaszcza w mieście, które potrafi niemile zaskoczyć. To opcja głównie dla osób jeżdżących spokojnie i w trasie. I tutaj też mówimy o silniku, który ma opinię bardzo trwałego.
  • Nowa era (Hybrydy Plug-in): Najnowsza generacja GLC (X254) z hybrydami 300e i 300de to rewolucja dla tych, którzy mają gdzie ładować auto. Zasięg ponad 100 km na prądzie pozwala na co dzień jeździć jak „elektrykiem”. Trzeba jednak pamiętać o gigantycznej masie własnej (ponad 2,3 tony), mniejszym bagażniku i potencjalnie astronomicznym koszcie wymiany baterii za kilka lat.

Mercedes GLC

Wnętrze Premium? Dwie Strony Medalu

Pierwszy kontakt z kabiną GLC to zazwyczaj czysty zachwyt. Design, materiały takie jak prawdziwe drewno czy aluminium i ładnie skomponowane oświetlenie ambientowe robią wrażenie z najwyższej półki. Niestety, ten czar może prysnąć, gdy wsłuchamy się w detale.

Często zgłaszaną bolączką, zgłaszaną nawet w autach z niskim przebiegiem, jest skrzypienie i trzeszczenie plastików, zwłaszcza z okolic konsoli centralnej. Z opinii użytkowników wynika jedno: są egzemplarze, których bolączka ta kompletnie nie dotyczy, a są samochody, w których trzeba będzie podgłośnić muzykę i pokochać taką, jaka jest. To w sumie drobiazg, ale w aucie za takie pieniądze irytuje, dlatego, zanim kupicie samochód, zróbcie przejażdżkę po wyboistej drodze. Kolejny winowajca to wszechobecny lakier „piano black” – rejestrator odcisków palców i zarysowań, który wygląda dobrze tylko w salonie. Powiadają, że „piano black” rysuje się od patrzenia, a Mercedes nie jest tu wyjątkiem. Konsola z ciemnym lub szarym drewnem zamiast „piano” jest jednak, co tu dużo mówić – śliczna.

Problematyczna bywa też standardowa tapicerka Artico (skóra syntetyczna), która po latach potrafi pękać na boczkach foteli. Irytujące dzięki mogą też dochodzić z okolic rolety bagażnika i oparć tylnych foteli.

Mimo tych wpadek, pod względem komfortu i wyciszenia Mercedes GLC wyznacza standardy w klasie. Fotele są fantastycznie wygodne, a izolacja od hałasów z zewnątrz sprawia, że nawet setki kilometrów na autostradzie mijają w pełnym relaksie.

Mercedes GLC wnętrze

Prawda o Niezawodności – Rankingi vs. Rzeczywistość

Tu dochodzimy do największego paradoksu tego modelu. W oficjalnych raportach, jak niemiecki TÜV, Mercedes GLC regularnie zajmuje czołowe miejsca jako jeden z najmniej awaryjnych samochodów. To świadczy o solidności jego podstawowej konstrukcji – hamulców, zawieszenia czy oświetlenia.

Obraz ten stoi jednak w ostrej sprzeczności z doświadczeniami wielu właścicieli. Prawdziwe problemy generuje zaawansowana technologia, która, choć rzadko unieruchamia auto na drodze, potrafi skutecznie opróżnić portfel.

Typowe usterki i pięty achillesowe GLC:
  • Skrzynia 9G-TRONIC: W modelach z lat 2016-2020 często zgłaszane jest szarpanie, zwłaszcza przy redukcji biegów. Zazwyczaj pomaga aktualizacja oprogramowania, ale zdarzają się też poważniejsze awarie, choć trzeba uczciwe przyznać, że skrzynia ta, przy regularnej wymianie oleju, uchodzi za dosyć pancerną.
  • Zawieszenie pneumatyczne AIRMATIC: Zapewnia genialny komfort, ale jest elementem podwyższonego ryzyka. Nieszczelności miechów po przy dłuższej eksploatacji to niemal standard, a koszt wymiany jednego amortyzatora w ASO może sięgać kilku tysięcy złotych. Z pomocą przychodzą serwisy niezależne, w które znacząco potrafią złagodzić tego typu wydatki.
  • Elektronika: To prawdziwa plaga. Od zawieszającego się systemu multimedialnego, przez awarie kamer 360 stopni, po wadliwe działanie czujników i systemów asystujących – lista potencjalnych problemów jest długa. Całe szczęście, nie jest, aż nazbyt częsta.
  • Filtr DPF: W silnikach Diesla eksploatowanych głównie w mieście to typowy problem współczesnych diesli, który może prowadzić do kosztownych napraw. Warto więc zadbać o to, by samochód jeździł też na dłuższych odcinkach, pozwalając na dopalenie sadzy w filtrze.

Mercedes GLC wersja AMG Coupe

Werdykt: Czy Warto Kupić Mercedesa GLC?

Tak, ale… to samochód, który można polecić świadomemu klientowi, dla którego absolutnym priorytetem jest komfort podróżowania, luksusowa atmosfera i dostęp do nowoczesnych technologii. To idealny „połykacz” autostradowych kilometrów i elegancki towarzysz na co dzień.

Potencjalny nabywca musi być jednak gotowy finansowo na „podatek od premium” – wysokie koszty serwisu w ASO i ryzyko wystąpienia drogich awarii. Z drugiej jednak strony, stawiając na zaufany serwis niezależny, koszty te wcale nie muszą być wyższe, niż w przypadku innych SUVów, nie premium. Zadbany egzemplarz oddala jeszcze to ryzyko: dbałość o regularny serwis i ewentualną szybką reakcję w przypadku usterek ma tu duże znaczenie. Zakup używanego egzemplarza bez odpowiedniej weryfikacji w wyspecjalizowanym warsztacie to zakup na własne ryzyko. Może to i frazes, ale aktualny.

Jeśli szukasz złotego środka, najbardziej rozsądnym wyborem na rynku wtórnym wydaje się poliftowy Mercedes GLC (X253) z lat 2019-2022, wyposażony w silnik Diesla 2.0 (220d lub 300d) i klasyczne, stalowe zawieszenie. Taka konfiguracja omija największe pułapki (głośny diesel OM651, awaryjny AIRMATIC), oferując już nowoczesny system MBUX i przyjemną pracę silnika OM654.

Mercedes GLC to bez wątpienia samochód, który potrafi dać ogromną satysfakcję. Trzeba tylko wiedzieć, którą wersję wybrać i mieć odłożoną rezerwę finansową na wypadek, gdyby jego „gwiazdorskie” maniery dały o sobie znać.


Mercedes GLC – Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ)

1. Jaki silnik jest najlepszym i najbezpieczniejszym wyborem w używanym GLC?

Zdecydowanie polecany jest silnik wysokoprężny 2.0 o oznaczeniu OM654, dostępny w modelach po liftingu w 2019 roku (np. GLC 220d, GLC 300d). Jest to jednostka nowoczesna, trwała, oszczędna i charakteryzująca się wysoką kulturą pracy, co stanowi ogromny skok jakościowy w porównaniu do starszego i głośniejszego silnika 2.1 (OM651).

W przypadku wyboru wersji benzynowej: zdecydowanie 2.0 M274 – to trwała i sprawdzona jednostka. Niekoniecznie w najwyższej odmianie GLC300, bo te miały swoje kosztowne bolączki, szczególnie w wersji na USA.

2. Czy zawieszenie pneumatyczne AIRMATIC jest bardzo awaryjne?

Może, nie jest ono bardzo awaryjne, ale potrafi wygenerować kosztowną naprawę. Choć oferuje niezrównany komfort, po latach eksploatacji i przy większych przebiegach często dochodzi do nieszczelności miechów, co objawia się opadaniem auta po postoju. Koszt wymiany jednego kompletnego amortyzatora w ASO może sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Dobrym pomysłem jest naprawa i regeneracja miechów w zaufanemu serwisie niezależnym.

Mercedes 4Matic
3. Mercedes GLC czy BMW X3 – którego wybrać?

To klasyczny wybór między komfortem a sportem. Mercedes GLC jest bezsprzecznie bardziej komfortowy, lepiej wyciszony i nastawiony na relaksującą jazdę. BMW X3 oferuje z kolei bardziej angażujące prowadzenie, lepsze wyczucie układu kierowniczego i jest propozycją dla kierowców, którzy cenią sobie dynamiczne właściwości jezdne.

4. Na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie używanego egzemplarza?

Poza standardową weryfikacją stanu technicznego, absolutnym priorytetem jest sprawdzenie trzech obszarów: historii serwisowej (najlepiej pełnej, z ASO), płynności pracy skrzyni biegów 9G-TRONIC (zwłaszcza podczas powolnej jazdy i redukcji biegów) oraz działania całej elektroniki pokładowej. Przed zakupem konieczna jest diagnostyka komputerowa w celu odczytania ewentualnych ukrytych błędów.


Schreiben Sie einen Kommentar

Ihre E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert

Nach oben scrollen